Już niedługo z ust drugoklasistów usłyszymy słowa:
Zaczyna się Msza święta.
Ksiądz ołtarz całuje.
W ten sposób Panu Bogu
cześć swą okazuje.
Przy takim stole,
przed wielu wiekami,
zasiadł Pan Jezus
ze swymi uczniami.
Razem spożyli
Ostatnią Wieczerzę.
Teraz do ich grona
ja również należę.

W niedziele 10 i 17 maja, w czasie Mszy Świętej o 9:30 (w tych dniach nie będzie Mszy o 10:00) Pan Jezus po raz pierwszy przyjdzie do serc naszych młodych Parafian, które będą oczyszczone w sakramencie spowiedzi świętej w sobotę (9 i 16 maja) o 9:00.

Co to znaczy, że przyjdzie do ich serc? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, musimy na chwilę wrócić do wieczernika. Tam, podczas Ostatniej Wieczerzy, tuż przed swoją śmiercią, Pan Jezus podał Apostołom chleb i powiedział: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje”. Tak samo dał im wino, mówiąc: „Bierzcie i pijcie, to jest Krew moja” (por. 1 Kor 11,24-25). I wierzymy, że choć Apostołowie czuli w ustach smak chleba i wina, prawdziwie spożywali Ciało i Krew Chrystusa. A to był znak Jego nieskończonej miłości. Kto bowiem kocha, jest gotów oddać ukochanej osobie wszystko, co ma najcenniejszego. Pan Jezus na tym świecie miał niewiele rzeczy, które mógłby ofiarować Apostołom. Jednak dał im coś największego – dał im samego siebie. Odtąd, przyjmując ten najświętszy Pokarm, mogli być stale z Panem Jezusem. On sam mieszkał w ich sercach i napełniał je świętością. Oto, co znaczy, że Pan Jezus przychodzi do ludzkich serc. On jest w nas, Jego miłość nas napełnia i sprawia, że stajemy się coraz bardziej podobni do Niego, coraz bardziej święci.

Dzień Pierwszej Komunii św. jest dla chrześcijanina jednym z najważniejszych w życiu. Jako rodzice, chrzestni czy krewni uczestniczący w uroczystości, nie zaniedbajmy okazji, aby razem z dzieckiem przystąpić w tym dniu do Stołu Pańskiego, ofiarowując Komunię św. w jego intencji. Od naszej roztropności w dużym stopniu będzie zależeć, jak dziecko przeżyje ten niezwykły dzień i jakie wspomnienia zachowa na całe życie.