Wielu osobom Święty Mikołaj kojarzy się ze starym dziadkiem, który przechodząc w tajemniczy sposób przez ciasny komin, nie wiedzieć jak i kiedy, zostawia nam prezenty. Skąd wzięło się to wyobrażenie św. Mikołaja?

Najstarsza znana biografia biskupa z Myry – „Vita per Michaelem”, powstała prawdopodobnie ok. 750-850 r. w Konstantynopolu. Wyprzedziła ona nieco później spisaną biografię „Methodius et Theodorus” datowaną na początek IX wieku.

Mikołaj zmarł, jak mówi tradycja, 6 grudnia między rokiem 345 a 352 w wieku prawie 70 lat. Podobno w chwili jego śmierci ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie. Relikwie z Myry przywieźli 9 maja w 1087 r. do włoskiego Bari tamtejsi marynarze, chroniąc je przed muzułmanami, którzy podbili biskupią stolicę św. Mikołaja. Pamiątkę tego dnia odnotowano także w kalendarzach jako wspomnienie świętego. Wkrótce św. Mikołaj stał się patronem Bari – największego miasta nad Adriatykiem. W 1089 bł. Urban II poświęcił grobowiec świętego w bazylice jego imienia, a w 9 lat później zwołał synod w celu przywrócenia jedności między Kościołem prawosławnym a rzymskim. Wśród 184 biskupów, którzy w nim uczestniczyli, był prymas Anglii św. abp Anzelm z Canterbury. W 1197 r. bazylikę w Bari, zbudowaną nad szczątkami świętego, konsekrował kanclerz cesarza Henryka VI, biskup Hildesheimu. Przechowywany jest tam dokument z XII w., opisujący dzieje sprowadzenie relikwii świętego. Do dziś zachowały się w Mirze ruiny kościoła św. Mikołaja.

W Bari co roku, 9 maja, w rocznicę sprowadzenia tam relikwii świętego, obchodzone są okolicznościowe uroczystości. Największe obchody odbywają się na pełnym morzu. W przeddzień święta wypływa z portu najokazalszy statek z 2-metrową figurą biskupa, któremu towarzyszą wierni w procesji na bogato zdobionych łodziach, stateczkach i kutrach. Po przybyciu figury na brzeg obwozi się ją po odświętnie przybranym mieście na specjalnie przygotowanym powozie. Ta procesja morska kończy się ogólnym świętowaniem i fajerwerkami.

Następnego dnia w kościołach odprawiane są nabożeństwa, a główna liturgia sprawowana jest przy grobie świętego w bazylice w Bari. Nawiasem mówiąc pochowano tam także pochodzącą właśnie z Bari królową Bonę, żonę Zygmunta Starego i matkę Zygmunta Augusta. Mauzoleum za głównym ołtarzem ufundowała jej córka, Anna Jagiellonka. Na sarkofagu umieszczone są rzeźby klęczącej królowej Bony, a po jej bokach – świętych patronów Polski i Bari: Stanisława i Mikołaja.

Św. Mikołaj jest patronem dziewcząt pragnących wyjść za mąż, kobiet chcących urodzić dziecko, noworodków, ludzi morza, flisaków, dokerów, kupców, młynarzy, pasterzy, rybaków, piekarzy, rzeźników, krawców, tkaczy, podróżnych i pielgrzymów, więźniów, adwokatów, notariuszy, handlarzy winem i zbożem, właścicieli i żebraków. Zaliczany był do Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Zwyczaj wręczania dzieciom prezentów powstał w średniowieczu. Zapoczątkowało go udzielanie stypendiów i zapomóg przez szkoły mające za patrona św. Mikołaja. Z upływem lat zwyczaj ten przekształcił się w obdarowywanie prezentami dzieci, a także wszystkich członków rodzin.

Co najmniej od XV w. istniał zwyczaj budowania „łódeczek św. Mikołaja”, w które święty miał składać prezenty. Z czasem łódeczki zastąpiły buty i skarpety, lub – w regionach protestanckich – adwentowe talerze z darami.

Źródło KAI news