Ta pielgrzymka nie jest jedyna i najważniejsza, ten egzamin maturalny także nie jest najważniejszy. Najważniejszym egzaminem naszego życia jest ten, który zdajemy codziennie przed Panem, a ocena zostawiona jest na dzień sądu. Jeżeli przychodzimy tu jako pielgrzymi, synowie i córki Boga Ojca, zapatrzeni w Matkę, odkrywamy, że najważniejsza pielgrzymka rozstrzyga się każdego dnia, kiedy wychodzimy na ulicę, do szkoły, do przyjaciół. To pielgrzymka życia, której celem jest spotkanie z Ojcem. To nie jest też najważniejsze sanktuarium – najważniejsze jest sanktuarium naszego sumienia, w którym dokonuje się niesamowita współpraca Ducha z nami, aby odkryć plan Boga, Jego zamiar. Takie słowa skierował JE bp Krzysztof Zadrako w homilii do młodzieży na Jasnej Górze. Prawie 1600 maturzystów uczestniczyło w miniony piątek (11 kwietnia) w pielgrzymce na Jasną Górę. Wśród nich byli również młodzi pielgrzymi z naszej parafii. Był to czas modlitwy i zawierzenia się Matce Bożej przed nie tylko czekającymi ich egzaminami, ale wyborem właściwej drogi na dalsze dorosłe życie. W homilii wygłoszonej podczas Mszy Świętej odprawianej w Bazylice Jasnogórskiej bp Krzysztof Zadarko powiedział m.in. do młodych: Żyjemy w cywilizacji, w której liczy się tylko to, co potrafisz pokazać, sprzedać. Nie liczy się twoje serce, twoje przekonania, ani twoje uczucia, ani poglądy – liczy się tylko to, jak wypadniesz. To cywilizacja indywidualistów, którzy mają swoje prawdy, zawsze absolutne i niepodważalne, o które potrafimy się bić, bo moja jest ważniejsza od twojej. To cywilizacja indywidualistów, którzy nie znają słowa miłość. Znają za to słowo rywalizacja. Był też czas wspólnego, pełnego entuzjazmu śpiewu i wysłuchania świadectwa życia Anny Golędzinowskiej, byłej modelki. Popołudniu na Wałach Jasnogórskich młodzież i ich opiekunowie: kapłani, katecheci, rodzice uczestniczyli w Drodze Krzyżowej, a po niej w Kaplicy Cudownego Obrazu dokonali Aktu Zawierzenia Madonnie – Królowej Polski. Na pytanie skierowane do młodych: czy warto było tutaj przyjeżdżać , padła odpowiedź: szkoda, że to tylko raz w życiu – warto! Razem z młodymi pielgrzymami z naszej parafii w liczbie ponad trzydziestu we wspólnym pielgrzymowali uczestniczyli również ks. proboszcz Lucjan Huszczonek i ks. wikariusze: Dawid i Adam.