Ks. Mateusz, dla wielu Mateusz, dla niektórych „Szczepan”! Na początku były te jakże znane słowa: „Pójdź za mną!”, które usłyszał w chwili pamiętanej tyko przez Niego. Kiedy wchodził w progi seminarium, być może Jego serce biło nieco inaczej niż zwykle, jakby zwariowało – bo coś nowego!Na trzecim roku nogi plątały się Mu w sutannie. Sześć lat przygotowania do kapłaństwa, sześć lat seminaryjnej rzeczywistości – w tym może i obawy, że… przełożeni dadzą Mu czerwoną kartkę; zapewne też i wahania – czy to właściwa droga, czy wytrwa… Jednak czerwona lampka w kaplicy mówiła Mu stop, zostań. To był znak Jezusa, który Go wybrał i doprowadził do dnia, w którym stał się Jego kapłanem – 21 maja 2016 r. Daty tej nie zapomni do końca życia, tym bardziej roku, bo przecież w nim odwiedzi nasz kraj bliski Jego sercu papież Franciszek.
Nasz Neoprezbiter zanim przystąpił do święceń, był w naszej wspólnocie parafialnej. 22 maja o godzinie 12.30 stanie w naszej świątyni nie jako ministrant, lektor, prezes ministrantów, ale jako kapłan by sprawować swoją pierwszą Eucharystię. Bądźmy z Nim w tej ważnej chwili.