Dzisiaj gościliśmy kl. Radosława Faber – Stępnia z Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie, który wraz z kl. Piotrem Śmiechurą – odbywającym praktykę duszpasterską w naszej parafii – kwestowali na rzecz seminarium naszej diecezji.

„Każda możliwość wyjazdu w tzw. „teren” jest dla mnie bardzo ubogacającym doświadczeniem. Poprzez spotkania z kapłanami i parafianami poznaję kulisy pracy duszpasterskiej w naszej diecezji, co na pewno pomoże mi w przygotowaniu się do kapłaństwa” – mówi kl. Radosław.

Alumni, wdzięczni za wszelkie ofiary złożone na cele utrzymania WSD, zapewniają nas o swojej modlitwie. Z pewną dozą nieśmiałości proszą również o modlitwę za nich. Głęboko bowiem wierzą, że to właśnie żarliwa modlitwa wiernych wyprasza im łaskę umocnienia w powołaniu – dodaje kl. Piotr, który już za tydzień w naszym kościele przyjmie sakrament święceń w stopniu diakona.

LIST KSIĘDZA REKTORA Z OKAZJI ZBIÓRKI OFIAR

NA WYŻSZE SEMINARIUM DUCHOWNE W KOSZALINIE

                Drodzy Bracia i Siostry!

Po raz kolejny już odwiedzają Waszą parafię klerycy naszego diecezjalnego seminarium duchownego. Od wielu lat są regularnymi gośćmi Waszej wspólnoty. Przyjeżdżają dziękować za duchowe i materialne dary, które ofiarowujecie oraz prosić o kontynuowanie tego wsparcia. Przede wszystkim jednak, przywożą Wam pozdrowienie od całej naszej wspólnoty seminaryjnej, od wszystkich kleryków, wychowawców i profesorów. W ten sposób obecność kleryków jest dla Was okazją do „zajrzenia” w seminaryjne mury w Koszalinie i do przyjrzenia się z bliska młodym ludziom, którzy wierzą, że Bóg pragnie, by byli kiedyś dla Was kapłanami.

Tym razem pragniemy szczególnie podzielić się radością ze świętowania ważnych dla nas rocznic. Pierwsza z nich to trzydziestolecie istnienia samego seminarium. 25 marca 1981 roku biskup Ignacy Jeż powołał do istnienia Wyższe Seminarium Duchowne w Koszalinie. Istniejąca początkowo tylko na papierze instytucja, z czasem, dzięki hojności wiernych z diecezji i spoza jej granic, zaczęła nabierać wyraźnych kształtów, aż w końcu stała się godnym domem formacyjnym dla przyszłych kapłanów. W czasie tych trzydziestu lat wyszło z niego czterystu sześciu księży, czyli ogromna większość duszpasterzy naszej diecezji. Druga rocznica to dwudziestolecie, które upłynęło od wizyty w naszym seminarium papieża Jana Pawła II. W dniach od 1 do 2 czerwca 1991 roku przebywał on w naszym domu i dokonał jego uroczystego poświęcenia, zamykając symbolicznie długi czas budowy gmachu. Odwiedziny następcy Piotra, Skały, na której zbudowany jest przecież cały Kościół, do dzisiaj pozostają dla tego domu, nie tylko wyjątkowym wspomnieniem, lecz w jakiś sposób także duchowym fundamentem.

Pod znakiem tych dwóch rocznic chcemy przeżywać bieżący rok akademicki. Przypominając sobie istotne momenty naszej seminaryjnej historii oraz odwołując się do ich przesłania, chcemy czerpać inspirację do przeżywania naszej teraźniejszości. Pamięć pomaga nam zachować naszą tożsamość. Zapomnieć oznaczałoby przestać być tym, kim się jest. Przywołujemy więc te historyczne wydarzenia także wobec Was, ponieważ chcemy być w tym roku niejako sługami pamięci, by w ten sposób pomóc sobie, ale także i Wam przeżywać naszą chrześcijańską tożsamość, tu i teraz, w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej w pierwszych dziesięcioleciach trzeciego tysiąclecia.

Dla nas, kapłanów i przyszłych kapłanów, jest to zresztą jedno z podstawowych zadań i powód naszego istnienia: być sługami pamięci. I nie chodzi tu jedynie o stanie na straży narodowego dziedzictwa, naszej historii, kultury, ważnych rocznic czy obchodów. My istniejemy, by Wam i światu przypominać; przypominać o Bogu, o Jego miłości, o wymaganiach Jego miłości, o Jego sądzie i o życiu z Nim na zawsze, do którego nas zaprasza. Czynimy to przede wszystkim sprawując Eucharystię, w której przechowujemy pamięć o tym, co Bóg z miłości dla nas uczynił. Czynimy to także słowami, głosząc kazania, spowiadając Was czy też katechizując. Ale czynimy to także przez sam fakt, że istniejemy. Nasz sposób życia, jednak różniący się od Waszego, nasz czas spędzany na modlitwie, nasz celibat, nasz strój, nasz sposób przeżywania codzienności są po to, by wciąż na nowo przypominać Wam i światu: Bóg istnieje, On Was kocha, On Was szuka.

Żyjemy w czasach, kiedy słudzy pamięci są potrzebni bardziej niż kiedykolwiek. A to dlatego, że tak wielu ludzi dzisiaj zapomina; zapomina o Bogu i o Jego miłości. Szczególnie w Europie jesteśmy świadkami jakiejś niespotykanej dotąd religijnej amnezji, która przybiera znamiona epidemii. Zapominając o Bogu, człowiek traci nie tylko Boga, lecz także sens swojego życia i śmierci, swoją godność, w jakiś sposób zapomina samego siebie. Wobec takiego świata kapłan staje jako znak innej rzeczywistości, jako ktoś, kto pokazuje, że można żyć pełniej, piękniej i lepiej. Kapłan jest znakiem samego Boga.

Niestety w naszym świecie zaczyna powoli brakować sług pamięci o Bogu. Pozbawieni kapłanów, ludzie ponoszą wielkie ryzyko zagubienia i rozpaczy. Nie bez przyczyny proboszcz z francuskiej wioski Ars, św. Jan Maria Vianney powiedział kiedyś: „Zabierzcie księdza z parafii na 20 lat, a ludzie zaczną czcić zwierzęta”. Niedobór sług pamięci ma zresztą tę samą przyczynę – zapomnienie Boga. Młodym ludziom jest dziś o wiele trudniej odkryć i przyjąć Boże powołanie. Wielu robi wiele, by młodzi szybko o Bogu zapomnieli; inni nie robią nic, by pamiętali.

Dziś stają przed Wami młodzi ludzie, którzy jednak odkryli i przyjęli Boże wezwanie, by być sługami pamięci o Bogu, dla Was i dla świata. Stają przed Wami w imieniu naszego seminarium, w którym przygotowują się do tego niełatwego zadania. Przyjmijcie wyrażone ich ustami nasze szczere podziękowanie, za to, że o nas nie zapominacie; że z hojnością ofiarowujecie na nasze potrzeby Waszą modlitwę, cierpienia, czy środki materialne. Pozwólcie też, że dzisiaj odnowimy naszą prośbę o Wasze wsparcie. Na Wasze dary, duchowe i materialne, odpowiadamy szczerą i wierną modlitwą.

W imieniu całej wspólnoty seminaryjnej

Ks. dr Dariusz Jastrząb, Rektor WSD w Koszalinie