W niedzielę 22 kwietnia rozpoczynamy IV Tydzień Biblijny.

Z tej okazji w najbliższy piątek odwiedzi nas ks. dr Tomasz Tomaszewski – wykładowca Nowego Testamentu w WSD Koszalin.

W Tygodniu Biblijnym zapraszamy również do zapoznania się z naszą parafialną grupą biblijną…

W salce na plebanii od prawie dwóch lat, w każdy wtorek po wieczornej Mszy św. odbywają się Spotkania Biblijne. Przyjeżdżają tu osoby z różnych parafii, także pobliskiego Bruskowa i Siemianic, a nawet spod Sławna – i przez prawie trzy godziny słuchają i czytają Biblię…
Magda jest fizjoterapeutką w słupskiej fundacji i kończy pracę zwykle o 16.00. Wpadnie na chwilę do domu i ledwo co zdąży na Eucharystię o 18. Zaraz po niej idzie na Spotkanie i tak jak innych kilkadziesiąt osób, siedzi na twardych krzesłach przy drewnianym stole, słuchając księdza, wertując co rusz Pismo Święte szukając przypadających dla niej sigli.

Wiele razy wracałam z pracy i po prostu nie miałam sił iść na Spotkanie, ale gdy już udało mi się tam dotrzeć, dziwnym sposobem odchodziło zmęczenie. W zamian za mój wysiłek, dostaję Coś w zamian…Teraz inaczej słucham Słowa Bożego podczas Mszy św., inaczej czytam je i widzę w nowym świetle. Na pewno głębiej przeżywam swoją wiarę. Pan Jezus przestaje być historyczny, a jest realną, żywą Osobą. Żył przecież w określonej kulturze, warunkach i zwyczajach, i kiedy to wszystko poznaję, staje się mi jeszcze bardziej bliski.

Dla Basi, która na co dzień pracuje na poczcie, cotygodniowe spotkania z Biblią stały się miejscem formacji i choć – jak mówi – od wielu lat jest we wspólnocie, to jednak tutaj pogłębia się jej wiara…

Znalazłam w Internecie informację o spotkaniach i zachęciła mnie ich formuła: że są otwarte i dla każdego… Po pierwszym spotkaniu pozostała we mnie świadomość, że samo czytanie Pisma Świętego ma moc, a tu przez kilka godzin mieliśmy Słowo na ustach… Potem zobaczyłam, że przychodzę na Spotkania z bardzo konkretnymi pytaniami z życia, moimi problemami, dylematami i okazuje się, że właśnie na nie dostałam światło. To było dla mnie niesamowite doświadczenie. Biblia jest taka realna, taka nowoczesna bo choć spisana przed wiekami, to jest na moje dzisiejsze życie! Pewnie, że można czytać Pismo Święte w domu, ale właśnie tutaj uczę się cierpliwie słuchać nie tylko Pana Boga, księdza, ale i osób siedzących obok mnie na spotkaniu, które nierzadko mnie na początku … drażniły. I z czasem widzę, jak zmieniam się wobec nich. Tak, uczę się tutaj też słuchania ludzi.