Odwiedzających: 1258561


okolica__010.JPG
 
35 - lecie parafii Utwórz PDF Drukuj
dodano: 17.06.2012 r.
kolbe supsk
35-lecie Parafii Św. Maksymiliana Kolbego w Słupsku w 40-leciu Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej – to temat sympozjum, które w sobotę 16 czerwca 2012 r. odbyło się w naszej parafii. Konferencja, przygotowana przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Słupsku, Parafialny Oddział Akcji Katolickiej i Zespół Szkół Katolickich im. św. Marka w Słupsku, pod Honorowym Patronatem Biskupa Ordynariusza Edwarda Dajczaka, wpisuje się w obchody jubileuszu parafii i diecezji. Otworzył ją pan Stanisław Frankiewicz, zaznaczając, jak wiele istotnych dla historii Kościoła powszechnego wydarzeń miało miejsce właśnie 16 czerwca.
„Dzieje  Diecezji Koszalińsko – Kołobrzeskiej w latach 1972 – 2012” to temat pierwszego wykładu wygłoszonego przez ks. prof. zw. dr. hab. Lecha Bończę – Bystrzyckiego.

Powstanie naszej diecezji ks. profesor nazwał „fenomenem w historii kraju”, zaznaczając jej związek z istniejącym na tym terenie biskupstwem kołobrzeskim sprzed tysiąca lat. Ewenementem też, jego zdaniem, było powstanie słupskiej parafii pw. bł. Maksymiliana Kolbego. Budowa kościoła na Zatorzu, na którą zgodę ks. J. Mizera otrzymał nie bez problemów, w interpretacji ówczesnej władzy miała być dowodem nieograniczania przez państwo budownictwa sakralnego. Rzeczywistość jednak zupełnie temu przeczyła. Ks. Bończa – Bystrzycki podał przykłady szykan i represji, jakim poddawany był proboszcz nowo powołanej parafii. Dla młodej diecezji budowa pierwszego kościoła w największej w regionie parafii była przedsięwzięciem sztandarowym, w które zaangażowali się wierni całej diecezji. Wyjątkowym wydarzeniem było poświęcenie kamienia węgielnego przez prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego w 1977 roku. Okazało się też, że trudności spotykały ks. Mizerę nie tylko ze strony władz. Gdy zdobył fundusze poza granicami kraju, korzystanie z nich ograniczył ks. biskup.

Budowa kościoła pw. bł. (wówczas) Maksymiliana Kolbego była tylko jednym z wątków ciekawego wykładu ks. Bończy – Bystrzyckiego. Mówiąc o dziejach diecezji, podzielił je na trzy etapy wynikające z kolejnych podziałów administracyjnych Kościoła w Polsce. Podkreślił, że powołanie diecezji koszalińsko – kołobrzeskiej nie było zgodne z interesami państwa pod władzą komunistyczną. Ubolewał też, że po podziale w 1992 roku od naszej diecezji odeszły dekanaty o wysokiej kulturze religijno – moralnej: lęborski i bytowski, „zagłębia” powołaniowe.

Spośród wielu wydarzeń z historii diecezji ks. profesor szczególnie podkreślił znaczenie I Synodu Diecezjalnego, budowy Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie, a przede wszystkim wizyty Ojca św. Jana Pawła II w dn. 1-2 czerwca 1992 r.

Nawiązując krótko do historii parafii przedstawionej przez ks. Bończę – Bystrzyckiego, ks. proboszcz Lucjan Huszczonek przedstawił plany dotyczące przyszłości naszej parafii. Zaczął od refleksji, że wszelkie budowy, niestety, podlegają zasadzie degradacji – zaczynamy od marzeń, które napotykają na różne ograniczenia zmuszające do kompromisów. Efekt końcowy odbiega zawsze od wizji z marzeń. Ale nie znaczy to, że mamy z nich rezygnować! Ks. proboszcz podkreślił, że najważniejsze to nie zmarnować tego, co zostało zrobione, ważna jest kontynuacja zadań podjętych przez poprzedników. Należy więc umacniać istniejące struktury. Z nowych działań ks. Huszczonek wymienił Apostolstwo Matki Bożej Pielgrzymującej, natomiast jeśli chodzi o inwestycje – montaż witraży ilustrujących historię zbawienia. Poprosił też o zrozumienie, modlitwę i zaangażowanie parafian w życie wspólnoty.

Dr Leszek Laskowski w swym wystąpieniu przedstawił biografię pierwszego kanclerza Kurii Koszalińsko Kołobrzeskiej, ks. kanonika Bernarda Mielcarzewicza. Życie tego zasłużonego kapłana pokazuje w pełni mechanizm działania władz komunistycznych walczących z Kościołem. Restrykcje i kary administracyjne nakładane na księdza nie złamały go, pokazały nieskuteczność, bezowocność działań służb bezpieczeństwa.

W tę tematykę wpisał się też wykład dr. Tomasza Pączka: „Obóz władzy komunistycznej wobec Kościoła katolickiego w Słupsku w latach 1975 – 1989”. Pan Pączek dotarł do ciekawych dokumentów i relacji ukazujących sposoby działania „bezpieki”, podawał przykłady dotyczące przede wszystkim działań podejmowanych przeciwko księżom naszej parafii, szczególnie ks. Mizery, budowniczego kościoła. Swój wykład ilustrował archiwalnymi zdjęciami pana Czesława Cekały.

Biorący udział w sympozjum mieli tez okazję poznać 20-letnią historię Zespołu Szkół Katolickich im. św. Marka ilustrowaną ciekawą prezentacją, a także wzbogaconą śpiewem gimnazjalistów przygotowanych przez pana Grzegorza Uszkiewicza. Nad całością czuwała pani dyrektor Lucyna Kwiatkowska i nauczycielka języka polskiego Agnieszka Jarząb
Sympozjum zakończyła Msza św. Warto podejmować takie działania, popularyzować historię, zwłaszcza tę najnowszą, bo właśnie ona – paradoksalnie – jest najmniej znana. I najczęściej wypaczana. A historia to przecież jeden z czynników kształtujących naszą tożsamość. Nie możemy zapomnieć, że polska tożsamość narodowa to tożsamość chrześcijańska. Historia naszego kraju jest tego niezaprzeczalnym dowodem. Szkoda więc, że na konferencji zabrakło młodzieży…

jj